Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 764 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Ciasto kruche ze śliwkami.

czwartek, 11 września 2014 17:38

Sliw.jpg

 

 

 

1/2 kg pszennej mąki

3 żółtka

200 g masła

1 szklanka cukru

1/2 łyżeczki sody

4 łyżki śmietany 18%

cynamon

trochę cukru kryształu

śliwki wypestkowane

 

Najpierw nagrzejmy piekarnik do 180 st. i wysmarujmy blachę masłem i pozbawmy śliwki pestek. Można przygotować trochę cukru z cynamonem, w filiżance.

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy pozostałe składniki, masło miękkie, ale schłodzone, pokrojone w kostkę. Zagniatamy ciasto, wykładamy na dużą blachę wysmarowaną masłem. Ciasto ma być cienko dosyć rozwałkowane.Układamy śliwki (mi trochę zabrakło, wolę jak są ścisło ułożone, posypujemy je cukrem wymieszanym z cynamonem. Pieczemy ok.40 min. w temp. 180 st. C. Po wystudzeniu można oprószyć cukrem pudrem.

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Możecie głosować na moje zdjęcia, obejrzyjcie, fajne są :-)

sobota, 19 kwietnia 2014 9:18

moje25lat.png<- klikajcie, obejrzyjcie moje zdjęcia, jak Wam się podobają,"lajkujcie" :-)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Mazurek kajmakowy

piątek, 18 kwietnia 2014 21:33

  Myślałam, że już tu nie wrócę. Jestem, ale będę rzadko, "siadła" mi i druga ręka, nie ma co gadać, kto ciekawy, może zajrzeć na mój blog-dziennik -> Moje S.M. A przy okazji...

nowy 1%.jpg Trochę późno, zapomniałam wcześniej. Kto odwleka do ostatniej chwili, nie przekazuje na inny cel, może przekazać dla mnie. Nie, nie zbieram na żaden lek, nie ma dla mnie leku; przyjmowana 4 lata temu chemia wyklucza dostępne obecnie leki. Za pieniądze z 1% rehabilituję się i dokładałam np. ostatnio do wózka. 

 

 

Przejdźmy do meritum, mazurek kajmakowy...

   

SKŁADNIKI:

  • 350g. mąki krupczatki
  • 100 g. cukru pudru
  • 200 g. masła
  • 2 żółtka
  • łyżka śmietany 18%

Składniki wyrabiamy, zawijamy w folię i odkładamy na minimum godzinę do lodówki. 

Teraz już wstawiamy puszkę z kajmakiem do garnka z wodą i stawiamy na małym gazie, żeby kajmak się podgrzał, był płynny, gładki, bez grudek. Wyjmujemy puszkę z garnka i stawiamy, żeby masa stygła.

Blachę (ja- 35x20 cm, ale jak lubicie grubsze ciasto, weźcie mniejszą) wysmarować masłem i posypać mąka.

Wyłożyć ciastem blachę i piec 20 min. w piekarniku rozgrzanym do 200 st.C.

Ciasto wyjąć z piekarnika, przestudzić, wylać przestudzony kajmak, wygładzić.Jak wystygnie, ozdabiamy bakaliami, wg. uznania, mi najbardziej pasowały orzechy i migdały. Jest ich trochę mało, bo moją córka ozdabiała i miała taką koncepcję:1.jpg

Smacznego :-)

źródło: www.mojewypieki.com

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Przepyszny tort Tiramisu ( od Doroty )

sobota, 30 marca 2013 18:28

Jest naprawdę pyszny i b. łatwy, szybki do zrobienia.B. dawno nie jadłam czegoś tak dobrego, polecam.

 

 

SKŁADNIKI:

Biszkopt

- 4 jajka

- 130g. drobnego cukru

- 100g. mąki pszennej

- 33g. mąki ziemniaczanej

Nastawiam piekarnik na 170 st.C.

Odzielić białka od żółtek.Białka ubijam na sztywno, pod koniec dosypuję po trochu cukier, cały czas miksuję, zmniejszam obroty na najwolniejsze i dodaję po jednym żółtku. Przesiewam mąki i delikatnie, powoli, mieszam łyżką.

Ciasto wlać do tortownicy  ( śr. 21 cm ), której spód wykładamy papierem do pieczenia. Boków niczym nie smarujemy. Pieczemy 30-40 min. ( do tzw. SUCHEGO PATYCZKA ). Po wyjęciu upuszczamy ciasto na podłogę ( W TORTOWNICY, weźcie! ;-) i odstawiamy, żeby wystygło.  

BOKI BISZKOPTU ODDZIELAMY NOŻEM OD FORMY DOPIERO JAK WYSTYGNIE. 

Przekrajamy na 3 blaty.

Nasączka:

- 160 ml. b. mocnej kawy 

- 80 ml. likieru kawowego

Kawa do nasączenia musi być zimmna.

Masa:   

- 750g. serka mascarpone

- 150 ml. śmietany kremówki

- 100g. drobnego cukru z prawdziwą wanilią ( albo zeskrobujemy nasionka z dwóch lasek wanilii )

Ubiłam śmietanę, DODAłam cukier, serki.

+

 100 g. GORZKIEJ CZEKOLADY STARTEJ NA TARCE Z GRUBYMI OCZKAMI   

 

Kładziemy pierwszy blat, nasączamy 1/3  kawy wymieszanej z likierem, smarujemy 1/3 masy z mascarpone, posypujemy 1/3 wiórków czekoladowych, przykrywamy drugim blatem, nasączamy, przekładamy, sypiemy wiórki i ostatni blat i znowu- nasączamy, kończymy smarując wierzch i boki masą, posypujemy wiórkami  i gotowe.

 

Naprawdę jest przepyszny! Róbcie go szybko!

źródło  http://www.mojewypieki.com/

                                    

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Pomóżcie mi!

poniedziałek, 04 lutego 2013 19:55

Pomóżcie mi zbierać  pieniądze na rehabilitację. Żebym mogła piec...

Jestem w zaawansowanym stadium choroby, w którym nie działają leki. Poruszam się wózkiem, mam słabsze ręce. Jeżeli nie przekazujecie swojego 1% ddna inny cel, możecie przekazać go dla mnie, będę b. wdzięczna. 

Bycie osobą niesprawną to b. kosztowna zabawa. 45 min. rehabilitacj kosztuje 100zł. Rehabilituję się 3x w tygodniu. 

Będę ogromnie wdzięczna za każdą pomoc,

Agnieszka


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Pyszne pierniczki lebkuchen

sobota, 19 stycznia 2013 14:00

Kolejny pyszny przepis od Doroty. Są pyszne- mięciutkie, delikatne, słodziutkie. I łatwe do zrobienia. Dla osoby DYSFUNKCYJNEJ Mrugnięcie okiem to ogromny plus. Ale chyba nie tylko dla takiej Uśmiech.

 

SKŁADNIKI:

- 250g. mąki pszennej

- 85g. migdałów zmielonych na mąkę ( ja dałam całą paczkę, 100g. i było też dobrze. Kupiłam obrane i w blenderze na mąkę zmieliłam. )

- 3 łyżeczki przyprawy do piernika

- 1 łyżeczka cynamonu

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

- 200 ml. płynnego miodu

- 85g. masła

- pół szklanki drobno posiekanej, kandyzowanej skórki pomarańczowej

 

Wszystkie suche składniki ( mąka, migdały, przyprawy, proszek, soda ) wymieszałam i przesiałam przez sitko. 

Masło z miodem rozpuściłam na malutkim gazie, mieszając od czasu, do czasu. Odstawiłam, żeby przestygło.

Kiedy masło z miodem przestygnie ( ale muszą  być dobrze ciepłe  ), wlewam do suchych składników i miksuję na najwolniejszych obrotach, aż masa będzie gładka, bez grudek. Dodaję skórkę pomarańczową i miksuję jeszcze chwilę. Przykryć ciasto ściereczką i odstawić do wystygnięcia, a zarazem zgęstnienia.

W tym czasie   nastawiłam piekarnik na 180 st.

Z przestygniętego ciasta formowałam kulki wielkości orzecha włoskiego i spłaszczałam w dłoniach ( obok miski z ciastem postawiłam sobie miskę z wodą, w której moczyłam lekko ręce. Ciasto jest mocno klejące i kiedy pomoczymy ręce, bez problemu uformujemy kulki i spłaszczymy je ). Układałam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pomiędzy pierniczkami zachowajmy odstępy, sporo urosną. 

Dorota pisze, że wyjdzie około 30 pierniczków i tyle wyszło Uśmiech.

Piec w temperaturze 180 st.C. przez 15 min. ( nie dłużej, bo nie będą mięciutkie, tylko kruche )

Po wyjęciu z piekarnika odczekajcie z 5 min, bo pierniczki będą b. mękkie i mogą się porozpadać podczas przenoszenia na kratkę. Kiedy wystygną, lukruję je

LUKIER:

- 3/4 szkl. cukru pudru

- 2 łyżki wrzątku

Cukier przesiewam do miseczki, dolewam wrzątek, mieszam. Każdy pierniczek maczam ( sam wierzch ) i odkładam, żeby lukier zastygł.

Kiedy zastygnie, wykładam garnek papierem do pieczenia i przekładam do niego pierniczki. Przykrywam pokrywką i stoją  do następnego dnia. 

Kiedy odstoją, są pyszne- mięciutkie, puszyste.      

 

Smacznego, naprawdę jest do czego Uśmiech.

Ja do córki:

- Mmmm, zobacz...Spróbuj, pycha! JAK ZE SKLEPU!

córka:

- Mmm, mamo...Lepsze! UśmiechMrugnięcie okiem

Źródło   http://www.mojewypieki.com/

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Orzechowiec mojej mamy:-)

czwartek, 18 października 2012 17:27

 

Jest pyszny! B. łatwo i b. szybko się go robi. Warto spróbować hahaha.

 

SKŁADNIKI NA CIASTO:

  • 3 żółtka ugotowane na twardo
  • 1 całe jajko
  • 1 masło lub masło roślinne
  • 1/2 kg mąki
  • szczypta soli
  • szczypta sody

Rozgrzewamy piekarnnik do 170 st.C

Zagniatamy ciasto i wstawiamy je na 5 min. do zamrażalnika. 

Ciasto będzie b. sypkie, nie przejmujmy się tym. Ja do mojego włałam 2 łyżki wody. Niewiele to dało  oczko.

Kiedy ciasto  jest w zamrażalniku, zaczynam robić masę orzechową.

SKŁADNIKI MASY I SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

  • 4 łyżki miodu
  • 1 szkl. cukru
  • 1 masło naturalne
  • 30-40 dag ŁUSKANYCH oczko orzechów włoskich.

Wszystkie składniki wrzucamy do garnuszka i stawiamy na małym gazie mieszając co jakiś czas. Kiedy masa zawrze, gotujemy jeszcze 5 min i ściągamy z gazu.

Kiedy masa gotuje się na małym gazie, blachę ( 33x22 cm )wykładamy papierem do pieczenia , wsypujemy ciasto ( ono jest  sypkie ) i ugniatamy ręką. 

Na wierzch wylewamy gorącą masę i wstawiamy do piekarnika. 

Pieczemy 1/2 godz. w temp. 170  st.C.

Smacznego hahaha.


 




Podziel się
oceń
2
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

PIJANY, pyszny tort cappuccino

poniedziałek, 15 października 2012 18:21

 

 

Jest pyszny...I b. mocno alkoholowy. Dla jednych będzie to zaleta, niepijący go nie tknie. Moim zdaniem jest pyszny.Zdjęcia nie wyszły, bo było ciemno. Oj tam, oj tam, Annie Leibovitz i tak ze mnie nie będzie! oczko

WIECZOREM ZACZĘŁAM ROBIĆ KREM:

  • 500 ml śmietanki 36%
  • 210g. białej czekolady
  • 45g. cappuccino

Śmietankę wlałam do garnuszka. Czekoladę połamałam na małe kawałki i wrzuciłam do śmietany. Wsypałam cappuccino, postawiłam garnuszek na małym gazie i mieszałam, aż czekolada się rozpuściła i wszystko się połączyło. Zestawiłam, ostudziłam, wstawiłam na noc do lodówki.

Rano upiekłam biszkopt...

SKŁADNIKI NA BISZKOPT I SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

  • 5 jajek ( białka i żółtka osobno )
  • 3/4 szkl. cukru
  • 2/3 mąki szkl. pszennej tortowej
  • 1/3  szkl. kakao

Piekarnik rozgrzałam do 180 st. C.

 Mąkę i kakao przesiałam, wymieszałam. 

Białka ubiłam ze szczyptą soli na sztywną pianę. Cały czas ubijając dosypywałam po trochu cukru.

Dodałam żółtka i miksowałam  na najwolniejszych obrotach, po czym wsypałam mąkę z kakao i b. powoli, b. delikatnie wymieszałam łyżką. 

Nie wolno tego robić mikserem, tylko łyżką- powoli i delikatnie. Dzięki temu biszkopt, mimo braku proszku, jest b. delikatny i puszysty.

Spód tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyłam papierem do pieczenia, boków niczym nie smarowałam, jak pisała Dorota. Wlałam delikatnie biszkopt do tortownicy i piekłam 45 min. w 180 st.C, do " suchego patyczka ".    Dorota pisze w swoim przepisie, żeby upieczony biszkopt upuścić ( w tortownicy! I tak, żeby nie wypadł! oczko ) na podłogę z wysokości ok. 60 cm. Zawołałam męża, upuścił. Ja nie dałabym rady 1 ręką, jeszcze by wypadł!

 Wstawiłam do uchylonego piekarnika, żeby wystygł.

Kiedy wystygł znowu zawołałam męża, żeby mi go ( biszkopt ) przekroił. Jednoręki bandyta nie podoła temu zadaniu. 

On przekrajał, ja ubijałam krem. Ubijamy, aż powstanie gęsta masa. Ja dodałam Śmietan Fix, bo wydawał mi się za rzadki.

DO NASĄCZENIA TORTU:

  • pół szklanki likieru kawowego
  • 1/4 szkl. likieru z białej czekolady
  • 2 łyżki wody

Kładziemy pierwszy blat na talerz/paterę, nasączamy, smarujemy kremem, kładziemy drugi blat, nasączamy, smarujemy kremem, przykrywamy trzecim blatem i znowu- nasączamy, smarujemy kremem razem z bokami tortu. Na wierzch ścieramy białą czekoladę, przyozdabiamy, boki tortu okładamy płatkami migdałowymi.

Torty, to nie jest to, co jednoręcy lubią najbardziej...Nie dam rady zrobić tortu sama- nie przekroję np. Z pomocą- damy radę! hahaha

Źródło   http://www.mojewypieki.com/


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Sernik waniliowy z truskawkowo-czekoladową polewą

niedziela, 08 lipca 2012 17:40

 

 

Lekko fioletowy kolor polewy...Nie, to nie od jagód ( od dodanego alkoholu! hehe ), o rany! Do pulpy z truskawek dodajemy 2 tabliczki bisłej czekolady i tak zmienia kolor! Sernik- dla mnie bomba- ciężki, wilgotny, nie znoszę lekkich, puszystych serników. Wyszedł za niski, nie mam takiej małej tortownicy ( śr. 22cm )...Jutro kupię! język2

SKŁADNIKI:

Spód:

*100 g herbatników ( fajne są waniliowe Solidarność )
*3 łyżki masła
*50 g gorzkiej czekolady

Herbatniki kruszymy w blenderze lub rozgniatamy np wałkiem.Masło roztapiamy z czekoladą, mieszamy z ciastkowym PIASKIEM  i wykładamy nim wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę ( śr. 22 cm ).Pieczemy 10-15 min w piekarniku rozgrzanym do 160 st. C. 


Składniki na masę serową:
*1000 g twarogu ( ja lubię Piątnicę )
*puszka słodzonego mleka skondensowanego (530 g)
*4 jajka
*4 łyżki ekstraktu z wanilii ( jeśli nie mamy, zapach waniliowy, ale wtedy mniej niż 4 łyżki )
*1 budyń waniliowy lub 3 łyżki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki miksujemy,  ale nie długo, tak, żeby składniki się połączyły i już! Następnie wylewamy masę serową na upieczony, przestudzony spód. Pieczemy 75 min. w piekarniku rozgrzanym do 160 st. C. Do piekarnika, PIĘTRO NIŻEJ, wstawiamy żaroodporne naczynie z wrzątiem. Sernik nie powinien wtedy pękać. Choć zdarza się wrr

Po upieczeniu studzimy.

Składniki na polewę truskawkową:

*200 g truskawek
*200 g białej czekolady  

Truskawki rozdrabniamy w blenderze na pulpę, którą przelewamy do rondelka i doprowadzamy do wrzenia na malutkim płomieniu. Sciągamy z gazu i wrzucamy połamaną w kawałki czekoladę. Mieszamy, aż czekolada się rozpuści.Studzimy.

Zimną polewę wylewamy na zimny sernik i wstawiamy na noc do lodówki.

Źródło:   http://majanaboxing.blox.pl/html


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

B. delikatny biszkopt z bitą śmietaną i truskawkami

środa, 27 czerwca 2012 19:10

  

CIASTO:

- 5 jajek ( białka i żółtka osobno )

- 1 szkl. cukru

- 1 szkl. mąki

MASA:

-600 ml śmietany 36%

- 2 czubate łyżeczki cukru

- 2 Śmietanfixy ( dr. Oetkera )

-  500g. truskawek

DO NASĄCZENIA CIASTA:

- kubek gorącej wody

- 2-3 łyżeczki cukru

- 2 łyżki soku z cytryny

- 1 łyżka rumu

+ do dekoracji- kilka truskawek

 

Piekarnik rozgrzewam do 180 st.C

Białka ubijam na sztywno. Dodaję po troszeczku cukier, czały czas miksując. Następnie zmniejszam obroty miksera na najmniejsze i dodaję po 1 żółtku cały czas miksując.

Wyłączam mikser,przesiewam po trocszeczku mąki. Teraz już mieszam b. delikatnie łyżką, żeby nie zniszczyć struktury piany- dzięki temu biszkopt jest baaardzo delikatny. 

Blachę 20x30 cm wykładam papierem do pieczenia i wylewam ciasto. Piekę 1/2 godz. w 180 st.C, do " suchego patyczka ".

Po wyjęciu studzę, przekrajam ( przekrajają mi ) na pół .

Kiedy biszkopt stygnie, ubijam śmietanę, dodając 2 czubate łyżeczki cukru pudru i 2 Śmietanfixy.

Truskawki kroję w ćwiartki, dodaję do ubitej śmietany i delikatnie mieszam łyżką tak, żeby truskawki się nie porozpadały.

Do kubka z gorącą wodą wsypuję cukier, mieszam, żeby się rozpuścił, dodaję cytrynę i rum. Studzę. Kiedy wystygnie, nasączam biszkopt, przekładaam śmietaną, wierzch smaruję śmietaną i dekoruję pokrojonymi w plasterki truskawkami, ale dekoracja, wg uznania hahaha.

Ciasto wstawiamy na noc do lodówki.


Smacznego hahaha.


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Szybka zapiekanka szpinakowo- serowa

piątek, 22 czerwca 2012 17:04

 

Kiedy macie zły dzień, nic nie chce się robić...Nie róbcie; nie sprzątajcie, nie cudujcie w kuchni, bądźcie PONAD TO...żaba  Ta zapiekanka, to...PO NAJMNIEJSZEJ LINII OPORU...Dla mnie bomba, bo uwielbiam szpinak w połączeniu z makaronem...

 

SKŁADNIKI:

 

- 200 g. makaronu ( ja miałam penne )

- opakowanie szpinaku mrożonego

- 100g. sera pleśniowego

- czubata łyżka śmietany

- 3 ząbki czosnku

- troszkę startego, żółtego sera do posypania

- sól, pieprz, do smaku

 

Makaron gotujemy al dente.  Szpinak rozmrażamy, wrzucamy do garnka,przeciskamy czosnek, dodajemy pokrojony w kawałki ser pleśniowy, śmietanę, sól, pieprz. Stawiamy na nie dużym płomieniu, żeby ser się rozpuścił a  woda ze szpinaku odparowała.Mieszamy w garnku makaron ze szpinakiem i przekładamy do wysmarowanego oliwą naczynia żaroodpornego. Wierzch posypujemy startym, żółtym serem. 

Pieczemy 15-20 min. w piekarniku rozgrzanym do 220 st. C.

SMACZNEGOżaba

Córce kupiłam pierogi ruskie, Ona nie lubi szpinaku...


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Sernik z białą czekoladą

sobota, 09 czerwca 2012 13:20

   

 

SKŁADNIKI:


  • 15 dag herbatników zmielonych
  • 2 łyżki stopionego masła
  • 120 ml śmietanki 36%
  • 3 tabliczki białej czekolady (300g)
  • 700 g twarogu trzykrotnie zmielonego
  • 3 łyżki cukru
  • 4 duże jajka

Zmielone ciastka mieszam z roztopionym masłem.

Spód tortownicy ( śr 24 cm ) wypełniam zmielonymi ( rozgniecionymi ) ciastkami i piekę 10 min. w 160 st.

W rondelku podgrzewam na małym płomieniu śmietanę, dodaję połamaną czekoladę i, często mieszając, czekam, aż czekolada się rozpuści. Odstawiam, żeby ostygło, a w MIĘDZYCZASIE oczko...

Oddzielam 2 żółtka od białek, z białek ubijam pianę.Ser miksuję z cukrem, wbijam 2 całe jajka i dodaję 2 żółtka. Miksujemy dokładnie, ok.10 min. Następnie dodajemy przestudzoną śmietanę z czekoladą. Dodajemy stopniowo, powoli. Na koniec dodajemy pianę i delikatnie mieszamy łyżką, już nie mikserem.

Wylewamy masę na ciastkowy spód i pieczemy godzinę w 160 st. C. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i zostawiamy sernik, w zamkniętym piekarniku, na godzinę. Wyjmujemy, jak ostygnie wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc, po dłuższym czasie w lodówce jest lepszy.

Przyozdabiamy wg uznania- ja truskawkami, b. smacznie się komponują, ale jak lubicie.

SMACZNEGO hahaha.



Podziel się
oceń
3
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Parada Równości Warszawwa 2012

poniedziałek, 04 czerwca 2012 10:16

Zdjęcia z parady TUTAJ


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

środa, 23 maja 2012 9:03

  


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Sałatka owocowa

piątek, 11 maja 2012 17:06

Robiłam ją pierwszy raz na życzenie córki. Zamiast tortu urodzinowego. Odchudza się...

 

SKŁADNIKI:

- 2 banany

4-5 mandarynek

- ananas pokrojony w kostkę

- mango 

- mała kiść winogron

- 2 kiwi pokrojone w kostkę

- truskawki

- 2-3 brzoskwinie

- arbuz ( wydrążyłam łyżeczką kulki )

 

Truskawki poprzekrajałam wzdłuż na ćwiartki, inne owoce w kostkę. Winogron nie kroiłam oczko. Wszystko wrzuciłam do miski, skropiłam sokiem z cytryny i gotowe hahaha.

 

Przepis jest w sumie zbędny; do sałatki używamy po prostu owoce, które lubimy. Można dodać orzechy, płatki migdałowe, wg uznania . Ostrzegam przed mango- u mnie z mango zrobiła się "breja", ale sałatka i tak dobra. hahaha



Podziel się
oceń
4
1

komentarze (10) | dodaj komentarz

Pączuszki.

środa, 02 maja 2012 17:32

 

Są ekstra- leciutkie, puszyste, takie CHMURKI. Same pączki nie są zbyt słodkie, trzeba "skąpać" je w lukrze. Super! Jak wszystkie niemal przepisy Dorotyhahaha.

 

SKŁADNIKI ( na ok. 40 małych pączuszków ):

 

- 250g. mąki pszennej

- 1/2 szkl. letniego mleka

- 2 żółtka

-1 jajko

- 30g. cukru

- 2 łyżki oleju słonecznikowego

 

- 1 łyżka rumu lub wódki

-  1 duża łyżka soku z cytryny

- 5g. suchych drożdży lub 10g. świeżych

- 1 szkl. cukru pudru + 2 łyżkiwrzątku, na lukier

 

Mąkę przesiewam, dodaję suche drożdże ( ze świeżych trzeba najpierw zrobić rozczyn ), resztę składników i wyrabiam mikserem ( końcówki haki do ciasta drożdżowego ). Wyrabiam mikserem ok. 10 min. Ciasto musi dać uformować się w kulę, w razie potrzeby podsypuję mąki. Trzeba uważać z PODSYPYWANIEM, żeby pączki nie były twarde.Po 10 min, wyrabiam jeszcze chwilę ręką, smaruję ręce olejem, formuję kulę, wkładam do miski,  którą przykrywam folią i odstawiam, żeby wyrosło w ciepłe, nieprzewiewne miejsce. Zależnie od temparatury, może to trwać niecałą godz, bądź1,5 godz.

Wykładam ciasto na blat oprószony mąką,, rozwałkowuję na grubość ok. 1 cm i kieliszkiem wykrawam kółeczka, które delikatnie odkładam na lekko oprószoną mąką blachę i przykrywam ściereczką. Odstawiam na 1/2 godz, żeby wyrosły, a w tym czasie wlewam do garnka butelkę oleju i podgrzewam pół godz. na malutkim gazie.

Po upływie 1/2 godz. wrzucam delikatnie pączuszki i smażę 2 min. z każdej strony. Dokładnie 2 min, są wtedy idealne.

Obracam je na drugą stronę patyczkiem do szaszłyków.

Wyciągam na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem.

 

LUKIER:

Do miski przesiewam szklankę cukru pudru, dodaję 2 łyżki wrzątku, ucieram. Gęstość lukru reguluję ilością wody/ cukru pudru. Wkładam pączka, obtaczam, odkladam i gotowe.

Smacznego.

A to mój pomocnik, siostrzeniec Igorhahaha.

 

Źródło:   http://mojewypieki.blox.pl/html


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Pavlova

czwartek, 01 marca 2012 12:28

 

Kusiła mnie nazwa...(?) Wydawało się być to pyszne. I zdjęcia- bezowy tort, góra bitej śmietany, owoce...Ale beza...Nie przepadam. Dostałam od CÓRKI MOJEJ SĄSIADKI oczko 5 białek i stwierdziłam, że to jest ten czas. Czas na Pavlovą.. 

Ej- to je dobre! ( dosyć język2 ).

Podaję z taką ilością składników, z jakiej ja robiłam, w oryginale było 1no  białko więcej i + 50 g.  cukru.

 

SKŁADNIKI:

- 5 białek

- 250 g. drobnego cukru

- 1 łyżeczka jasnego octu winnego ( a ja miałam czerwony i nic się nie stało! )

 - 1 łyżeczka skrobii kukurydzianej (  zastąpiłam ziemniaczaną,  czyli zwykłą mąką ziemniaczaną )

- 400 g. śmietanki 36%, do ubicia

- owoce sezonowe ( wg. uznania )

Białka ubijamy na sztywno. Do ubitych, cały czas miksując dosypujemy po 1 łyżce cukru. Kiedy wsypałam już połowę cukru, dodałam ocet i mąkę ziemniaczaną. Cały czas miksuję i dosypuję po łyżce cukru. Mikujemy/ubijamy długo, piana będzie sztywna, biała, lśniąca.

Na papierze do pieczenia odrysowałam tortownicę. Papier położyłam na dużą blachę do pieczenia i na odrysowany okrąg wyłożyłam ubitą pianę. Piekłam w 180 st. 1,5 godz, ale kontrolujmy to, każdy piekarnik jest inny. Beza musi być zarumieniona.

Kiedy beza stygnie, ubijamy śmietanę. Autorka sugeruje bez cukru ( bo beza b. słodka ), ja dosypałam 2 płaskie łyżki cukru-pudru. 

Na wystudzoną bezę wykładamy ubią śmietanę, przyozdabiamy owocami i gotowe!

Smacznego hahaha


Źródło:  http://mojewypieki.blox.pl/html


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Kokosanki II

sobota, 04 lutego 2012 17:24

 

Są pyszne, takie jak z cukierni tak, jak pisze autorka przepisu. B. łatwo się je robi, fajne hahaha.

 

SKŁADNIKI:

- 100 g.masła

- 1,5 szkl. cukru

- 5-6 łyżek mleka

- 400 g. wiórek kokosowych

- 4 białka

- 4 łyżeczki mąki ziemniaczanej

 

Najpierw rozgrzewam piekarnik do 180 st.C.

 Masło rozpuszczamy na małym gazie, dodajemy cukier i mleko. Kiedy cukier już się rozpuści, odstawiamy do przestygnięcia. Następnie wsypujemy wiórki, mieszamy...Będzie ciężko, masa będzie b. gęsta, ale taka ma być. 

Białka ubijamy na sztywno dodając szczyptę soli. Kiedy piana będzie już sztywna, dosypujemy 4 łyżeczki mąki ziemniaczanej.Dodajemy ubitą pianę do masy z masła, cukru, wiórek.

Blachę wykładamy papierem i nakładamy łyżką na blachę zachowując nieduże odstępy. Świetnie sprawdza się gałkownica do lodów hahaha.

Piec 15-20 min. do czasu, aż będą ładnie zarumienione. Po wyjęciu muszą odstać na blasze, gdyż będą miękkie. Po przestygnięciu wykładamy na kratkę, talerz.

SMACZNEGO hahaha.


Źródło:  http://kotlet.tv/

 



Podziel się
oceń
2
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Pierniczki

sobota, 24 grudnia 2011 17:23

Nie mogę znaleźć zdjęcia z polukrowanymi pierniczkami, dodam, jak znajdę

Pierwszy raz piekłam pierniki. Nie lubię...ALE- przecież nie trzeba lubić, żeby piec, tak? O samo PIECZENIE chodzi...hahaha 

Jest dokładnie tak, jak pisze autorka przepisu ( nie ja, ja sprawdzam, czy jednoręki bandyta podoła zadaniu, da radę oczko -> operują jedną ręką ):

- po uupieczeniu pierniczki są miękkie ( prawda to, były miękkie hahaha )

-...aby później stwardnieć kamiennie ( tYż oczko prawda )

- i, poleżakowawszy co? , zmięknąć ponownie ( i tak się stało )

Moja córka mówi, że pyszne, ja tak nie mówię, bo pierników nie lubię hahaha, ale...Są PRAWIE takie, jak te ze sklepu...Tylko lepsze, bo moje oczko.

 

SKŁADNIKI:

- 1/4 szkl. miodu

- 1/2 szkl. cukru pudru

-2 i 1/4 szkl mąki

- 1 jajko

- 5 łyżek miękkiego masła

- 1 łyżeczka sody

- 3 łyżeczki przyprawy do piernika

- jeżeli chcemy, żeby pierniczki były ciemniejsze- 2-3 łyżeczki kakao

A gdyby było za suche, nie chciało się ładnie wyrobić? Ja dodałam łyżkę wody i łyżeczkę śmietany. Poskutkowało hahaha.

 

Wszystkie składniki zagniatamy dokładnie. Wykładamy na blat, podsypujemy mąką i rozwałkowujemy na grubość m/w 3 mm. Wykrawamy foremkami pierniczki, przekładamy wykrojone na wyłożoną papierem blachę ( uwaga! jedną ręką było trudno, ciasto się kruszyło...Pomogłam sobie łopatką do sera- podważałam i układałam na blasze, pomogło hahaha ).

Posmarować rozbełtanym jajkiem, żeby ładnie się błyszczały.Piec 10-15 min. ( to zależy od piekarnika ) w temp 180 st.C. Nie piec za długo, bo zgorzknieją.Po upieczeniu wystudzić i przyozdobić lukrem.

LUKIER:

1 białko miksujemy z cukrem pudrem. U mnie ok. szkl,  musi być go tyle, żeby lukier się nie lał. Miałam czerwony barwnik, dodałam do połowy lukru.

       

 

Źródło:  http://mojewypieki.blox.pl/html

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Kostka czekoladowo-kokosowa

środa, 30 listopada 2011 13:45

Jest pyszna...Moim zdaniem. I zdaniem mojej córki...I mojego męża...I mama chwaliła...oczko3  

 

SKŁADNIKI:

ciasto

- 1 kostka masła/margaryny

- 1 szkl. cukru

- 1 szkl. gęstej, kwaśnej śmietany

- 1 cukier waniliowy

Wszystko razem rozpuszczamy, odstawiamy, żeby wystygło i dodajemy

- 2,5 szkl. przesianej mąki pszennej

- 2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia

- 3 jajka

- 2 żółtka

Mąkę, proszek i jajka dodajemy do rozpuszczonej, wystudzonej masy, miksujemy, aby składniki się połączyły. Wylewamy ciasto do blachy ( m/w 30/20 cm ) wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 30 min. w temp. 180 st.C, do tzw " suchego patyczka ".

Ciasto zupełnie wystudzić ( lepiej się kroi zupełnie zimne ) i pokroić w kwadraciki.

 

polewa:

- 1/2 kostki masła

- 1 szkl. gęstej, kwaśnej śmietany

- 10 łyżek cukru

- 3-4 łyżki kakao

Wszystko razem zagotować, do całkowitego rozpuszczenia składników na małym płomieniu.

+

- ok. 300 g. wiórek kokosowych

Każdą kostkę nadziewamy na widelec/ patyczek ( wygodny jest np widelec z 2 długimi ząbkami, ale to chyba każdy musi wyczuć haha ), zanurzamy w polewie i obtaczamy we wiórkach.

I gotowe! SMACZNEGO. a naprawdę jest do czego hahaha.

ŹRÓDŁO:  http://mojewypieki.blox.pl/html


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (7) | dodaj komentarz

Ogóry w curry wg Ewy

sobota, 22 października 2011 17:24

 

 

Te ogóry również robiłam wg przepisu Ewy. Ja nie lubię curry, więc zmodyfikowałam recepturę, zmniejszając o łyżkę ilość curry, a zamiast curry dodałam łyżkę chilli.Bo mój mąż lubi b. ostro. Jeść nie powiem.  

 

SKŁADNIKI:

 

- 1,5 kg ogórków

- 2 cebule

 

ZALEWA:

- 1 litr wody

- 1,5 szkl. octu spirytusowego 10%

- 1,5 szkl. cukru

- 1,5 łyżki soli

 - 3 łyżki curry ( ja wsypałam 2 łyżki curry + 1 łyżkę chili

- gorczyca- po pół łyżeczki do każdego słoika

 

Ogórki umyć, osuszyć, nie obierać. Pokroić wzdłuż na 4-6 (duże ogóry), lub 2 części (małe ogóraski:-). Można pokroić w pionowe plastry. Wkładamy je (ogórki) do słoików, zostawiając u góry ok. 2cm wolnego miejsca.

Zalewę zagotować razem z pokrojoną w cienkie półplasterki cebulą, lekko ostudzić. Zalać ogórki w słoikach, dodać gorczycę.Pasteryzować 2 min. ( od zagotowania wody w garnku ). Wychodzą m/w 4 słoiki o pojemności 900 ml.

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Bułki z pieczarkami i suszonymi pomidorami

piątek, 30 września 2011 19:19

 

SKŁADNIKI:

 

- 400g. mąki pszennej

- 50g. mleka w proszku

- 200 ml wody

- 60 g. miękkiego masła

- 1 łyżeczka soli

- 12 g. świeżych drożdży + łyżeczka cukru

- jajko do posmarowania, mak, sezam, do posypania

 

FARSZ:

30 dag pieczarek

- 1 cebula

-  ok. 100g. suszonych pomidorów drobno pokrojonych

- 3 łyżki oleju

- sól, pieprz,wg uznania

Mąkę przesiewamy, łączymy z mlekiem w proszku, solą i mieszamy.

Drożdże z cukrem rozpuszczamy w letniej wodzie, wlewamy do mąki, dodajemy miękkie masło i wyrabiamy. Ja najpierw wyrabiam mikserem-> końcówki HAKI i jeszcze trochę ręką. Ciasto jest fajne- nie klei się, ładnie, łatwo się wyrabia.

Formujemy z ciasta kulę, oliwimy ją lekko, przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1 godz. w ciepłe, nieprzewiewne miejsce, żeby wyrosło.

W tzw MIĘDZYCZASIE;-) przygotowujemy farsz:

Cebulę drobno siekamy, pieczarki kroimy w plasterki.

Na rozgrzanym oleju szklimy cebulę, dodajemy pieczarki i dusimy ok. 1/2 godz. Dodajemy pomidory, przyprawiamy solą i pieprzem.

Studzimy.

Wyrośnięte ciasto zwijam w rulon, dzielę nożem na m/w równe kawałki ( mi wyszło 8. ALE- ja robię 1 ręką, ułatwiam sobie, robię większe:-), spłaszczamy je w owalne placuszki, nakładamy łyżkę farszu i zlepiamy, jak pierożki i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia złączeniami do dołu. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w nieprzewiewne, w miarę ciepłe miejsce na 40 min, żeby wyrosły.

W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 200 st. C

Smarujemy bułki rozmąconym jajkiem, do którego możemy dodać łyżkę-2 wody, posypujemy makiem lub sezamem, wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 1/2 godz,muszą być ładnie, wyraźnie rumiane. 

SMACZNEGO:-)

  źródło:  http://pracowniawypiekow.blogspot.com/


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Ogórki w musztardzie, przepis Ewy:-)

wtorek, 27 września 2011 18:22

 

Przepis Ewy, internetowej znajomej. Jest jeszcze drugi, na ogóry w curry ( u mnie + chili ), ale mój mąż je pochłonął. Przypasowały Mu, bo b. ostre. 

A te w musztardzie? Dla mnie rewelacja, pycha. I robi się je b. szybko. Nawet jeżeli jest się jednorękim bandytą;-)

 

SKŁADNIKi:

-1,5-2 kg ogórków

- 1 litr wody

- 3 płaskie łyżki soli

- 1 i 1/2 szkl. cukru

- 5 łyżek musztardy ( ja dałam 2 łyżki francuskiej i 3 saarepskiej:-)

- 1 szkl. octu 10%

- po pół liścia laurowego, 3 ziarenka ziela angielskiego, 1 ząbku czosnku do każdego słoika

 

W oryginale jest, żeby ogórki obrać, ja nie obieram. Pokroić je wzdłuż na połówki ( małe ogórki ), lub ćwiartki ( te ciut większe ).

Zalewę zagotować, ostudzić. Zimną zalewą zalać ogórki w słoikach, dodać przyprawy. Pasteryzować ok. 15 min. ( Ewa napisała mi, że studzi trochę zalewę,  mocno ciepłą zalewa ogórki i pasteryzuje, od zagotowania wody w garnku, 2-5 min.To i ja tak zrobiłam! 5 min. pasteryzowałam, wszystko o.k.:-)

 



Podziel się
oceń
44
17

komentarze (27) | dodaj komentarz

Muszle ze szpinakiem i fetą w sosie serowym

piątek, 22 lipca 2011 21:30

  

 

Hmm...Muszle w sosie serowym zapieczone już nie są fotogeniczne...oczko Ale są pyszne!  

SKŁADNIKI:

 

- paczka szpinaku mrożonego grubo krojonego ( jest lepszy, moim zdaniem haha )

- paczka fety

- 5-7 ząbków czosnku

- szczypta soli ( uwaga! Feta jest mocno słona! )

- duże, makaronowe muszle ( specjalnie umieściłam je na zdjęciu haha )

-sos 4 SERY WINIARY ( wersja "na szybko" )

 

Najpierw przygotowuję szpinak- rozmrażam, wkładam do garnka, godaję czosnek i pokrojoną fetę. Mieszam dokładnie, tak, żeby feta zupełnie się rozpadła.Dopiero teraz próbuję i, ewentualnie, solę.Do szpinaku, który ma być nadzieniem do muszli nie dodaję jajka ani śmietany. Szpiinak PYKA sobie na malutkim ogniu, a ja w tym czasie gotuję wodę w większym garnku, solę ją i, kiedy zacznie wrzeć, wrzucam do niej ok. 23-25 muszli ( zawsze wrzucam kilka więcej na wypadek, gdyby się połamały. Ale ilość muszli zależy też od wielkości formy jaką dysponujemy ). Muszle pozostawiam we wrzątku przez 2 min. Dosłownie- mają być twarde. Kiedy przestygną, w każdą muszlę wkładam lyżeczkę szpinaku. Nafaszerowane muszle odkładam na chwilę na talerz. Rozgrzewam piekarnik i przyrządzam sos, wg instrukcji na opakowaniu. Sos wylewam na spód żaroodpornego naczynia do zapiekania ( najlepiej z przykryciem. Jeśli mamy beż     pokrywki, nakrywamy wierzch folią aluminiową ) i układamy w nim muszle. Na wierzch ścieram trochę żółtego sera, wstawiam do piekarnika i zapiekam 40 min, do godziny.

Smacznego haha


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Serniczki cappuccino wg Doroty

czwartek, 21 lipca 2011 19:52

 

Przepis DOROTY, super przepis. Nie lubię kawowych ciast, deserów...Ten od razu wydał się być dobry. Serniczki są rewelacyjne! Zmniejszyłam jednak ilość kawy. Na wszelki wypadek:-).

 

SKŁADNIKI:

- 80  g. pokruszonych ciastek ( Digestive, Oreo, lub wg uznania )

- 500 g. półtłustego twarogu zmielonego 2-3 razy

- 2 duże jajka

- pół szklanki śmietany kremówki

4 łyżeczki ( ja 2 ) kawy rozpuszczalnej

-2/3 szkl. jasnego, brązowego cukru

- 1/4 szkl. drobnego, białego cukru

- 1 łyżka mąki pszennej

- 2 łyżki likieru kawowego

+   do dekoracji:

- 300 ml. kremowej śmietanki do ubicia + 2 łyżki cukru

- kawa cappuccino do posypania

- czekoladowe ziarenka kawy ( nie miałam, posypałam posypką )

 

Ciastka kruszę na piasek drewnianym tłuczkiem.

Do papilotek umieszczonych już w formie, wsypuję po łyżce słodkiego piasku:-)

W małym garnuszku, na malutkim ogniu, podgrzałam śmietanę, do której wsypałam  kawę i mieszałam. Kawa musi się rozpuścić.Odstawiam garnuszek,żeby śmietana wystygła.

Do miski wrzucamy ser, oba cukiry, jajka, mąkę, wystudzoną śmietankę z kawą, likier. Miksujemy krótko, tak, żeby składniki tylko się połączyły.

Wlewamy masę serową do papilotek ( 4/5 ich objętości ).

Piekłam w 200 st. C przez 40 min. Serniczki muszą się ładnie zarumienić i napuszyć ( po wyjęciu opadną i w zagłębienie nałożymy bitą śmietanę :-)

Przed nałożeniem bitej śmietany muszą zupełnie wystygnąć, najlepiej, jak postoją ok 2-3 godz. w lodówce.

Nakładałam bitą śmietanę łyżeczką, posypujemy lekko kawą cappuccino i dekorujemy czekoladowym ziarenkiem kawy ( u mnie posypka:-).

Smacznego ( naprawdę jest do czego:-)


 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Pieczeń z boczku

czwartek, 21 lipca 2011 18:41

B. łatwo, szybko się ją robi. Przepis pochodzi STĄD, zmodyfikowałam go na swój użytek.

SKŁADNIKI:

 

- 2 kg boczku ( w oryginale jest 1 kg, ale taka niska ta pieczeń mi wtedy wyszła...)

-2-3 cebule

- 10-12 ząbków czosnku

-sól, pieprz- do smaku

- tymianek- 1 łyżka

- przyprawa do mięsa wieprzowego- 1 czubata łyżka

 

Boczek, cebulę i czosnek mielimy w maszynce. Dosypujemy przyprawy, wyrabiamy dokładnie i wkładamy w formę do pieczenia  ( dł. 20 cm ). Piec w piekarniku rozgrzanym do 220 st.C przez ok. 1,5 godz.( ja piekłam 1 godz. i 15 min.:-) ).

!- Formę z mięsem warto włożyć w większą formę - z boczku wytopi się dużo tłuszczu, który, bez większej formy, zaleje piekarnik!

Smacznego.


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Gulasz wieprzowy

wtorek, 19 lipca 2011 18:27

 

Mięso do gulaszu zawsze przypalam Aaa. Specjalnie, dla SMACZKU i, w przypadku mięsa wieprzowego, dla ciemniejszego zabarwienia sosu. Smażę na dużym gazie, z małą ilością oleju na patelni. Polecam ten sposób haha.

 

SKŁADNIKI:

 

- 1 kg szynki wieprzowej

- 2 spore cebule

- 2-3 ząbki czosnku

- mała marchewka

- czerwona papryka

- sól, pieprz- do smaku

- 1/2 łyżeczki przyprawy do wieprzowiny

- czubata łyżeczka słodkiej papryki+ 1/3-1/4 łyżeczki ostrej papryki ( opcjonalnie )

- 1 łyżka koncentratu pomidorowego

- mąka do zagęszczenia ( ZAPRAWKA haha )

 

1. Cebulę kroimy w półplasterki, paprykę w drobne kawałki. Podsmażamy tak, żeby się lekko przypaliły-> dodajemy przeciśnięty czosnek -> wkładamy do garnka.

2. Na tej samej patelni podsmażamy mięso. Na dużym ogniu  i na niewielkiej ilości oleju. Wkładamy mięso do garnka.

3. Zalewamy wodą, solimy, pieprzymy, dodajemy marchewkę, przyprawę do wieprzowiny, paprykę.

4. Dusimy pod przykryciem na małym ogniu. Kiedy mięso będzie miękkie, dodajemy koncentrat pomidorowy. Dusimy jeszcze chwilę.

5. Robimy ZAPRAWKĘ- do filiżanki wsypuję  2 płaskie łyżki mąki, które mieszam z niewielką ilością zimnej wody -> konystencja farby olejnej. Ilość mąki można regulować, w zależności od upodobań- gęstszy sos= więcej mąki  haha

 Przed podaniem posypujemy natką/ koperkiem, wg uznania,.

Smacznego haha .



Podziel się
oceń
2
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Zebra

poniedziałek, 18 lipca 2011 13:23

Zwykła, prosta "Zebra", do której ja dosypałam czarnego barwnika spożywczego, żeby uzyskać prawdziwe, zebrze barwy haha.

 


SKŁADNIKI:

- 5 jajek

-  2 szkl. cukru

-2 szkl. mąki

- 3 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1/2 szkl. przegotowanej, wystudzonej wody

- 1 szkl. oliwy ( ja daję trochę mniej )

- 3 łyżki kakao ( ja dodałam jeszcze 1/2 łyżeczki czarnego barwnika spożywczego haha )

 

Najpierw rozgrzewam piekarnik do 200 st.C.

 

Zmiksować jajka z cukrem, aż masa będzie biała. Dodać oliwę, wodę, proszek do pieczenia, przesianą mąkę.Podzielić ciasto na 2 części; do jednej dodać 3 łyżki mąki, do drugiej 3 łyżki kakao.

Wlewać do wysarowanej i wysypanej bułką tartą formy na przemian- raz ciemne, raz jasne ciasto.

Piekłam ok. godz. w temperaturze 200 st. C.

Można polać polewą.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Ciasto makowe z ptasim mleczkiem

piątek, 10 czerwca 2011 14:34

 

B. fajne; b. smaczne, łatwo i szybko się je robi. Nawet ja, jednoręki bandyta, nie miałam z nim problemu.

 

SKŁADNIKI NA CIASTO:

 

- 4 jajka ( białka i żółtka osobno )

- 1 masło ( ewentualnie margaryna. Ja słucham p. Gesslera, który mówi, że ma być masło i już! To daję masło...:-)

- 3-4 łyżki oleju

- 1,5 szkl. cukru

- 3/4 szkl. mąki pszennej + 1 łyżka ziemniaczanej

- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 szkl. suchego maku

- aromat rumowy

1. Oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam na sztywną pianę.

2.Formę do pieczenia ( 23x28 cm ) smaruję masłem.

3. Rozgrzewam piekarnik do 180 st.C. i:

Masło ucieram z żółtkami i cukrem na białą, puszystą masę.Dodaję mąkę, proszek do pieczenia, olej, zapach rumowy ( a ja dałam rum ). Następnie dodaję mak i ubitą na sztywno pianę. Mieszam delikatnie łyżką (!- nie mikserem ).Przekładam do wysmarowanej uprzednio blachy i piekę ok. 40 min, do"suchego patyczka". Upiezone ciasto odstawiam, żeby wystygło, ale nie wyjmuję go z formy.

 

PTASIE MLECZKO:

- 0,5l. śmietany 36%

- 1 galaretka cytrynowa

 

Galaretkę rozpuszczam, kiedy wstawię ciasto do piekarnika, musi zupełnie wystygnąć.

Śmietanę ubijam na sztywno. Dolewam pomału ZIMNĄ ( to ważne, żeby śmietana się nie zważyła ) galaretkę i miksuję jeszcze chwilę.Wstawiłam masę do lodówki, żeby lekko stężała, po czym wyłożyłam ją na wystudzone ciasto ( cały czas w formie ). Posypałam lekko makiem i zostawiłam na noc w lodówce.

SMACZNEGO haha

źródło: http://seventhheaven.blox.pl/html


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (20) | dodaj komentarz

Chleb z semoliną ( na zakwasie )

poniedziałek, 30 maja 2011 19:22

 

Do chleba białego na zakwasie, wg Liski, dodałam semolinę, której worek zakupiłam  jakiś czas temu i trzeba ją jakoś wykorzystać...Ile można jeść chleb tostowy!    oczko Chleb b. mi smakuje, mojemu mężowi też.Warto spróbować haha.

 

  - 300 g. mąki pszennej chlebowej ( lub innej, dowolnej )

- 200  g. semoliny

- 150 g. zakwasu żytniego

- 8 g. świeżych drożdży

- 1 łyżeczka soli

- 300 g. wody

 

1. Wieczorem aktywujemy zakwas ( dosypujemy 100 g. mąki i dolewamy 100 g. letniej wody. Mieszamy i odstawiamy na noc ).

2.Rano łączymy wszystkie składniki i wyrabiamy mikserem ok. 10 min. Ciasto jest dosyć luźne.

3. Przykrywamy miskę folią i odstawiamy na 2 godz.( ciasto dość mocno urośnie. Trzeba o tym pamiętać wybierając miskę)

4.Po tym czasie przekładamy ciasto do keksówki ( dł. 30 cm ) wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami.

5. Odstawiamy, żeby ciasto wyrosło. Musi wypełnić formę po brzegi. Trwa to przeważnie niecałą godzinę, ale nie sugerujmy się tym, pozwólmy ciastu wypełnić formę.

6. Kiedy ciasto wyrasta, rozgrzewamy piekarnik do 210 st. C.

7. Chleb pieczemy ok. 1 godz, aż będzie lekko rumiany.

 

Tego chleba nie posypuję niczym, ale to wg uznania.

SMACZNEGO haha



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Red Velvet Cake

niedziela, 08 maja 2011 20:05

 

Czerwone ciasto. Tort właściwie...B. efektownie, wyjątkowo ciekawie wygląda. Smakuje? Mój mąż mówi, że pycha, mnie nie zwaliło z nóg...Po prostu dobre, bez rewelacji, fajerwerków.

Wielkie dzięki dla maużona- przekroił krwawe ciasto ( jednoręki bandyta->ja- śmietanę ubił oczko, krwawego ciasta nie przekroi jedną ręką...) i z okazji braku okazji, jeszcze jeden dobry uczynek popełnił- posmarował ciasto- tort ubitą śmietaną! Taki był! haha

SKŁADNIKI:

- 250 g miękkiego masła

- 250 g. cukru ( moim zdaniem wystarczy 200, ciasto jest b. słodkie )

- 4 jajka

- 380 g. mąki

- 230 g. śmietanki kremówki

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 łyżki kakao

- 1,5 łyżeczki *czerwonego barwnika spożywczego

 

MASA DO PRZEŁOŻENIA TORTU:

- 500 g. śmietanki kremówki ( ja do ubijania używam zawsze 36% śmietanki Łowicz. Jest droższa, ale super się ubija. )

- 1 szkl. cukru pudru (moim zdaniem można wsypać mniej,ale to już wg smaku )

- ok. 300 g. serka mascarpone

 

* barwniki spożywcze można kupić np w sklepach internetowych, które podaję u mnie w ZAKUPY W SIECI

 

1. Masło ucieramy z cukrem na puszystą, jasną masę-> dodajemy po 1 jajku, miksując każdorazowo.

2.Dodajemy pozostałe składniki- przesiewany mąkę, proszek do pieczenia, kakao, dodajemy śmietankę ,barwnik spożywczy.Miksujemy dokładnie.

3. Jeżeli mamy 2 takie same tortownice, dzielimy ciasto na pół i pieczemy w dwóch formach. Ja piekłam w 1 i przekrajałam (mąż mi przekrajał! ) przestudzone ciasto.Pieczemy ok. 40 min. w temp. 190- 200 st.C,do"suchego patyczka".

Kiedy upieczone ciasto przestygnie, ścinamy:górkę" powstałą podczas pieczenia i rozkruszamy ją drobno-> posłuży do przyozdobienia.

4.Kiedy ciasto stygnie, ubijamy śmietanę z cukrem- pudrem.Kiedy będzie ubita, dodajemy po łyżce Mascarpone.

5. Przestudzony spód smaruję grubo bitą śmietaną ( ok. połowy bitej śmietany ) , kładę drugi blat i smaruję resztą śmietany wierzch tortu i boki.

6. Posypujemy okruszkami ciasta pozostawionymi po ścięciu"górki", bądź dekorujemy wg uznania.

Smacznego! haha

Źródło: http://kotlet.tv/



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Kotlety z ryby

piątek, 06 maja 2011 17:05

 

Uwielbiam je, zjaadam 2-3 na raz. Jem je z ryżem lub same...Trzeba dodać do nich sporo natki...Pycha...

 

SKŁADNIKI ( 6  niedużych kotletów ) :

- 3 filety z dorsza

- ok. pół pęczka posiekanej natki

- 2-3 łyżki bułki tartej + troszkę ciepłej wody

- 1 jajko

- sól, pieprz

 

Rybę mielimy w maszynce, dodajemy bułkę, którą zalewamy ciepłą wodą ( w razie potrzeby dosypujemy bułki ), wsypujemy natkę, dodajemy jajko i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wyrabiamy i formujemy kotlety. Smażymy na rozgrzanym oleju, obtaczając je przed tym w bułce tartej.

SMACZNEGO!;-(



Podziel się
oceń
10
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Burito mojego męża

wtorek, 03 maja 2011 17:16

 

Długo mnie tu nie było...Byłam w Konstancinie.Ludzie mi podobni bywają w ośrodkach rehabilitacyjnych oczko . Było też ciasto...Taaak...BYŁO.. Byli też znajomi i nie zdążyłam zrobić ciastu zdjęć! Ja nie umiem tak szybko! oczko 

Burito robił w całości mój mąż, łącznie z plackami. B. dobre.Wersja wegetariańska - kotlety sojowe drobno pokrojone.

 

SKŁADNIKI:

 

- 500 g. mielonego mięsa wołowego/pokrojone drobno kotlety sojowe

-puszka czerwonej fasoli

- puszka kukurydzy

- 2 średnie cebule

- 3 ząbki czosnku 

- 1 duża, czerwona papryka

- pomidory w puszce

- przyprawa meksykańska, papryka słodka, papryka ostra

 

Mięso mieszamy z  solą i  rozgniecionym  czosnkiem,paprykami  w proszku i przyprawą meksykańską. Podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy->dodajemy cebulę.

Po dokładnym obsmażeniu , przekładamy wszystko do garnka ,dodajemy fasolę i kukurydzę. Dusimy na niewielkim ogniu, dodajemy pomidory i przyprawy. Oryginalne burito powinno być b. ostre, pikantne.

 

PLACKI:

 

- mąka

- woda

- sól

- oliwa

 

Kurczę! On robił NA OKO! Nie wie, ile czego było...Ciasto musi być elastyczne, o konsystencji wyrobionej plasteliny...Tak, żeby można je było cienko rozwałkować.Ciasto należy chronić przed wyschnięciem.Rozwałkowane, okrągłe placki smażymy na SUCHEJ, rozgrzanej patelni do pojawienia się na nich brązowych plamek. 

Nakładamy farsz na placki, zawijamy i gotowe.

  Można pokroić placki w trójkąty, farsz włożyć do miski i jeść łyżką, zagryzając trójkątami z ciasta haha .

SMACZNEGO.



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Szarlotka mojej mamy

poniedziałek, 28 marca 2011 11:39

 

Firmowe ciasto mojej mamy pieczone z myślą o wnukach. Kiedyś również moje ulubione, ale...Wnucząt jest sześcioro, więc szarlotka jest pieczona od lat. I...przejadła mi się, nie robię szarlotek ( niektórzy mówią JABŁECZNIK ).

 

SKŁADNIKI:

- 2 szkl. mąki pszennej

- 1/2 szkl. cukru

-1/2 kostki masła

- 2 żółtka

- 2-3 łyżki śmietany wymieszanej z kefirem/ jogurtem

-1 łyżeczka proszku do pieczenia

- słoik ( 250 ml ) jabłek duszonych

- 1 surowe jabłko ( opcjonalnie )

blacha 15/35 cm

 

Zagniatamy ciasto.Kawałek ( wielkości niedużej pięści ) odkładamy do zamrażalnika na kruszonkę .

Blachę smarujemy masłem i wykładamy na nią ciasto.

Jabłka duszone wykładamy na ciasto, na wierzchu można ułożyć pokrojone w plasterki surowe jabłko, posypać je cukrem i cynamonem. Można na wierzch położyć ubitą pianę z białek z cukrem.

Kawałek ciasta z zamrażalnika ścieramy na wierzch ciasta na tarce ( grube oczka ).

Piec ok. 50 min. w temp. 180-190 st. C, musi się zarumienić.

Smacznego :-)


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Pizzerki z ciasta francuskiego

czwartek, 24 marca 2011 15:36

Ale dawno mnie tu nie było! Czasu zbrakło.Teraz też przerwa- jadę się rehabilitować do Konstancina...

Zdjęcia takie sobie- robiła moja córka, jedząc haha. Tak trochę Z ŁACHY-   i jadła (jedną ręką ) i zdjęcie robiła ( to już drugą haha ). 

Fajna rzecz dla ludzi z ograniczeniami- szybka i łatwa.

 

SKŁADNIKI:

- 1 op. ciasta francuskiego ( moim zdaniem najlepsze robi Blikle )

+

...dowolne dodatkico?

No, tak! Wg uznania, ja dałam

- cebulę podsmażoną

-paprykę

- parówki sojowe 

- 2 pieczarki

- starty, żółty ser

-oregano,chili

 

Ciasto francuskie trzeba rozmrozić. 

Kroimy je na kwadraty/prostokąty, wg uznania.

Najpierw" rzuciłam" cebulę,paprykę, parówki pokrojone na kawałki, pieczarki ( kroję taką łopatką do krojenia żółtego sera- łatwo, szybko i CIENKO haha ) i starty żółty ser. Posypuję oregano i chili ( bazylia WYSZŁA haha ).

Wsuwam do rozgrzanego piekarnika i piekę 1/2 godz.

Polewam keczupem. I koniec.

SMACZNEGO haha.

 B. fajne, szybkie i proste. Dla amatorów ciasta francuskiego. Czyli idealne dla mojej córy.

 



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Muffiny z batonikami Bounty i czekoladą

wtorek, 22 lutego 2011 18:06

Przepis bazowy jest identyczny,jak na muffiny z Kinder Bueno Liski.B. lubiłam zawsze Bounty,smak kokosa generalnie,więc wymyśliłam sobie muffinki z Bountami(Bounty'ami?),ale ponieważ wiem,że muffiny można robić dosłownie ze wszystkim,zakładam,że nie jest to mój pomysł i ktoś wpadł na niego przede mną.Co by nie mówić,są pyszne!Smakowały zwłaszcza mojemu mężowi i córce.

 

- 3 batony Bounty( 6 małych,pojedynczych batoników)

- 1 czekolada mleczna(100 g. )

- 250 g. mąki pszennej ( ja-"Puszysta" Lubelli )

- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

- 120 g. drobnego,brązowego cukru

- szczypta soli

- cukier waniliowy

- 100 g. roztopionego,przestudzonego masła lub oliwy z oliwek

- 2 jajka

 -110 g. śmietany 30 % lub jogurtu

 

Piekarnik rozgrzewam do 180 st. C.

Do większej miski przesiewam mąkę,dodaję proszek do pieczenia,cukier,sól,cukier waniliowy i pokrojone na kawałki batony + czekoladę(też pokrojoną).Mieszam wszystko delikatnie ręką.

Do mniejszej miski wlewam jogurt/śmietanę,oliwę/masło i wbijam jajka.Rozmącam,żeby składniki się połączyły.

Zawartość małej miski wlewam do dużej,z suchymi składnikami i mieszam drewnianą łyżką(wygodniej mi:-) tak,żeby składniki tylko się połączyły,nie b. dokładnie.

Formę do muffinek wykładam papilotkami i nakładam ciasto gałkownicą do lodów( b. fajny,wygodny sposób:-).

Piekę w rozgrzanym piekarniku ok.30-40 min,do "suchego patyczka",muszą się zarumienić.

Smacznego:-).



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

Chleb żytni na zakwasie z solą morską

sobota, 19 lutego 2011 16:27

 

Kolejny chleb od LISKI.Jej blog był pierwszym blogiem"chlebowym",na jaki trafiłam.Od niej nauczyłam się,jak zrobić zakwas,itp.Ten chleb figuruje u niej jako ULUBIONY.nAPRAWDĘ JEST PYSZNY!

 

ZACZYN:

-360g.mąki żytniej chlebowej(typ 720)

-300 g.wody

-20 g. zakwasu żytniego

 

CIASTO WŁAŚCIWE:

  -230 g. mąki żytniej chlebowej

-300 g. mąki pszennej(dałam też chlebową)

-400 g. wody

-1 płaska łyżka soli morskiej(zwykłej soli trochę mniej)

-1 łyżeczka drożdży suszonych

-cały zaczyn

 

Wieczorem mieszamy wszystkie składniki zaczynu w misce.Mieszamy krótko,łyżką,żeby wszystko się połączyło.Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na noc w ciepłe miejsce(u mnie,zimą,jest to łazienka:-)

Rano do zaczynu(mój b.urósł) dodajemy składniki ciasta właściwego i mieszamy dokładnie mikserem.Dokładnie,ale nie za długo.Przykrywamy ściereczką i odstawiamy m/w na godz.

Po godz. przekładamy ciasto do formy wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami i odstawiamy,żeby wyrosło w formie na kolejną godzinę.ALe-mój chleb rósł,jak szalony i po 1/2 godz. prawie wykipiał.

Piekarnik rozgrzewamy do 230 st. C

Wierzch ciasta można spryskać olejem i posypać tym,czym lubimy:-)Wstawiamy ciasto do piekarnika.Po 15 min. zmniejszamy temperaturę do 220 st. i dopiekamy jeszcze przez 30-40 min.

Po upieczeniu studzimy na kuchennej kratce.Chleb przed pokrojeniem powinien zupełnie wystygnąć.

Smacznego.



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Kluski śląskie

poniedziałek, 07 lutego 2011 16:12

 

Później zrobię zdjęcie na talerzu,z podsmażonymi kiełbasą i  cebulką,na razie zmęczyłam się,muszę odetchnąć haha.

 

Robię dosyć duże od kiedy robię jedną ręką.Duże=mniej=szybciej haha.

Można,można nauczyć się b.wielu rzeczy,które jeszcze jakiś czas temu wydawały się niemożliwe haha.

na 26 dosyć dużych klusek

 

SKŁADNIKI:

- ok. 1 kg ziemniaków

- m/w 1 szkl.mąki ziemniaczanej

- 1 jajko


 

Gotuję osolone ziemniaki.Odlewam i odstawiam,żeby przestygły.Kiedy przestygną,przeciskam je przez praskę(można też zmielić w maszynce).Wkładam do miski,wyrównuję wierzch i palcem dzielę je na 4 części(rysuję krzyż:-).1/4 ziemniaków  zastępuję mąką ziemniaczaną.

Wyrabiam i formuję kulki.Jedną ręką robię to po prostu tak:

W każdej klusce robimy palcem dziurkę

Wrzucamy do osolonej,wrzącej wody,gotujemy  jeszcze ok. 3 min.od czasu,aż zagotowane wypłyną na wierzch.Można podawać je z mięsem w sosie,ze skwarkami,z cebulką podsmażoną z kiełbasą.A moja córka je  bez niczego haha.

SMACZNEGO haha.


 



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Sernik waniliowy

sobota, 05 lutego 2011 14:57

 

Kto lubi serniki z rodzaju puszystych,powinien być zadowolony.Ja osobiście wolę te"tępe",nie puszyste,bez ubitej piany.Ale mój mąż np,na odwrót.Czyli,że wszystko zależy od smaku haha.

 

SKŁADNIKI:

- 1 kg sera sernikowego,zmielonego 3x( ja do serników używam najczęściej sera PIĄTNICA w wiaderku)

- 6 jajek( białka i żółtka osobno)

- 110 g. cukru pudru ( ja dałam 100 g. cukru pudru+ 50 g. domowego cukru waniliowego)

- 100 g. słodzonego mleka skondensowanego

- 1 łyżeczka ekstraktu z prawdziwej wanilii lub cukier waniliowy

- 200 g. miękkiego masła( ważne,żeby było mięciutkie!)

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej lub budyń waniliowy

 


*Najpierw rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C.

Tortownicę o śr. 30 cm smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą.

Do mniejszej miseczki wlewamy białka,dodajemy dużą szczyptę soli i ubijamy na sztywno.Odstawiamy,a w międzyczasie...

W dużej misce ucieramy żółtka z cukrem,wanilią/cukrem waniliowym,mlekiem skondensowanym.Masa powinna być b. dokładnie,długo ubijana.Musi być biała i puszysta.

Cały czas ubijając dodajemy po łyżce masła,a później po łyżce sera.Na końcu dodajemy mąkę/budyń.

Odkładamy już mikser,dodajemy pianę z białek  i b. powoli,b.delikatnie(chodzi o to,żeby zachować konsystencję piany),ale dokładnie mieszamy drewnianą łyżką.W żadnym wypadku nie używamy miksera!

 

Wlewamy masę do przygotowanej wcześniej tortownicy,wygładzamy wierzch i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika.Pieczemy 1 godz.

Po upieczeniu studzimy w uchylonym piekarniku.Kiedy wystygnie,wstawiamy na noc do lodówki.Można posypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO haha.


* Kiedy włączam piekarnik,żeby się rogrzał,wstawiam do niego żaroodporne naczynie wypełnione wodą.Chodzi o parę.Serniki pieczone z parą nie powinny pęknąć.Chociaż nieraz się zdarza.Pękają dużo rzadziej i mniej,o!

Źródło  http://whiteplate.blogspot.com/



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (22) | dodaj komentarz

Chleb tostowy

piątek, 04 lutego 2011 13:41

Robiłam go już kilka razy,dla córki-Ona nie lubi chlebów na zakwasie.A tosty lubi.Przepis od LISKI.

 

SKŁADNIKI:

- 350 g. mąki pszennej(robiłam go z różnych mąk i,moim zdaniem,z chlebowej jest najlepszy)

- 60 g. semoliny(mąka z pszenicy durum) drobno mielonej

- 1 łyżeczka soli

- 50 ml oliwy z oliwek

- 1 łyżeczka golden syrup(można zastąpić miodem)

- 1 łyżeczka miodu

- 250 ml ciepłej wody

- 20 g. świeżych drożdży lub 1 łyżeczka suszonych

 

Wodę wymieszać z miodem,golden syrupem,,oliwą.Wkruszyć drożdże(jeśli używamy świeżych),dodać przesianą mąkę i sól.Zagnieść ciasto(ja używam miksera->końcówki haki).Na końcu zagniatam chwilę ręką.

Miękkie,elastyczne ciasto przekładamy do miski wysmarowanej olejem,przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce,żeby podwoiło objętość.(przeważnie niecałą godzinę to trwało,ale ostatnio...3!)

Kiedy ciasto podwoi objętość,przekładamy je do keksówki(dł.30 cm) wysmarowanej olejem i wysypanej bułką tartą/otrębami/sezamem

Odstawiamy,żeby wyrosło w formie,wypełniło ją.W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 200 st.C.Chleb pieczemy ok.40 min.(to zależy od piekarnika,musi mieć ładnie zarumienioną,lekko brązową skórkę.

Przed ukrojeniem chleb musi zupełnie wystygnąć.

SMACZNEGO:-]

  


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

SB(to tylko Sałatka Brokułowa;-)

czwartek, 03 lutego 2011 18:31

 

 

Dla amatorów brokułów.Pamiętajmy-brokuły wrzucamy do wrzątku na 2-3 min,inaczej będą nieapetycznie miękkie,taka"paćka",brrr!

SKŁADNIKI:

 - 1 główka brokułów

- 4 jajka  ugotowane na twardo

- 1 czerwona cebula

- 1 puszka kukurydzy

- 1-2 ząbki czosnku(opcjonalnie)

- majonez,sos czosnkowy,sól,pieprz

 

Brokuły dzielimy na małe"różyczki" i wrzucamy do osolonego wrzątku na 2-3 min.Wyjmujemy,odsączamy na sitku,studzimy.Kiedy wystygną wrzucamy do miski,dodajemy odsączoną kukurydzę,jajka pokrojone na ćwiartki i cebulę pokrojoną w"piórka".Solimy,pieprzymy,dodajemy majonez(można zastąpić jogurtem,zdrowiej:-).Czosnek i sos czosnkowy-opcjonalnie,nie każdy lubi ten smak.Mieszamy delikatnie i odstawiamy m/w na 1 godz,żeby się"przegryzła".

SMACZNEGO:-]

B.ją lubię,prosto i szybko się ją robi i,moim skromnym zdaniem,jest b.smaczna:-) I chyba zdrowa?Brokuły,antynowotworowe...

      

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Torcik makowy z bitą śmietaną i białą czekoladą

wtorek, 01 lutego 2011 11:53

Chciałam ugościć siostrzenicę...Wertowałam blogi,szukałam czegoś fajnego.TUTAJ znalazłam ten przepis.Dla mnie troszkę za słodki,mój mąż mówi,że pyszny.Jest pyszny,ciut za słodki tylkohaha.

 

SKŁADNIKI:

na biszkopt:

- 5 jajek

- szczypta soli

- 150 g. cukru pudru

- 2 łyżki mielonych migdałów( nie miałam,zastąpiłam płatkami migdałowymi)

- 120 g. mąki pszennej

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej(Ziemniaczana WYSZŁA oczko,zatąpiłam kukurydzianą)

- 1 płaska łyżka proszku do pieczenia

- 200 g. suchego maku

składniki na krem:

- 300 g. białej czekolady( 3 tabliczki)

- 400 ml śmietany kremówki( ja do ubijania używam śmietanę Łowicz,36%)

 

poncz:

- 1 szkl.herbaty

- 1-2 duże łyżki rumu(lub spirytusu,wódki)

capucinno do posypania(opcjonalnie,wg uznania:-)

Najpierw rozgrzewamy piekarnik do 180st.C i smarujemy tortownicę o śr.28 cm masłem,oraz wysypujemy bułką tartą.Oddzielamy białka od żółtek i ubijamy je ze szczyptą soli na b. sztywną pianę.Dodajemy żółtka,miksujemy chwilę na najwolniejszych obrotach.Następnie mieszamy delikatnie łyżką i dosypujemy pozostałe suche składniki.Wlewamy ciasto do przygotowanej formy i pieczemy ok. 45 min.(do"suchego patyczka") w temp. 180st.C.

Kiedy ciasto się piekło,zrobiłam poncz.Wyjęłam je,przestudziłam i przekroiłam(nie sama,to dla mnie niewykonalne:-).Czekoladę łamiemy na kawałki i roztapiamy w kąpieli wodnej.Odstawiamy,żeby ZUPEŁNIE wystyygła.Śmietanę ubijamy(bez cukru!),wlewamy do niej powoli roztopioną,ZIMNĄ(to ważne,inaczej śmietana może się zważyć) czekoladę.

Nasączone ponczem blaty przekładamy śmietaną,wierzch też.Dekorujemy wg uznania(ja,tak jak Wiedźma:-),posypałam capucino.

SMACZNEGO(naprawdę jest do czego)haha


 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Zakwas żytni

niedziela, 23 stycznia 2011 13:34

  

Specjalistką nie jestem,korzystałam z przepisów Liski i Mirabelki:-).Ponad rok temu robiłam po raz pierwszy-udał się idealnie,służył mi długo,ale mąż/córka chlapnęli zbyt gorącą wodę i umarł!;-)Zrobiłam po raz drugi,wyszedł b.fajnie,wczoraj upiekłam pierwszy chleb na nowym zakwasie-pycha!Ja wydłużam czas robienia zakwasu do 6-7 dni.Wg moich obserwacji ważne jest,żeby woda nie była zbyt ciepła,miejsce,w które odstawiamy zakwas,było ciepłe i bez przeciągów...Ale po kolei:

Do zrobienia zakwasu potrzebna będzie mąka żytnia razowa,letnia,przegotowana woda i czas-5-7 dni.

Sprzęty-słoik[mój jest niewysoki(11,5 cm)] 

DZIEŃ I,godz. 21-do słoika wsypuję 100 g. mąki żytniej razowej i dolewam 100 g. LETNIEJ wody.Mieszam dokładnie drewnianą łyżką(a dokładnie-trzonkiem:-) i odstawiam w ciepłe,nieprzewiewne miejsce(u mnie-łazienka,przy kaloryferze:-) na 24 godz.

DZIEŃ II,godz. 21-odejmuję 2-3 duże łyżki zaczątku zakwasu,wyrzucam(niestety) i dosypuję 100 g. mąki żytniej razowej+ dolewam 100 g. letniej wody.Mieszam,przykrywam,odstawiam na 24 godz.

DZIEŃ III,godz. 21 -odejmuję 2-3 łyżki,dosypuję 100g. mąki,dolewam 100g. letniej wody,zamykam,odstawiam na 24 godz.

DZIEŃ IV,godz. 21-znowu to samo,czyli-odejmuję 2-3 łyżki,dosypuję 100g. mąki,dolewam 100g. letniej wody,zamykam,odstawiam na 24 godz.

DZIEŃ V,godz. 21-odejmuję 2-3 łyżki,dosypuję

50g. mąki,dolewam  50g. letniej wody,zamykam,odstawiam na  12 godz.

DZIEŃ VI,godz. 9 rano-

odejmuję 2-3 łyżki,dosypuję

50g. mąki,dolewam  50g. letniej wody,zamykam,odstawiam na  12 godz.

DZIEŃ 6,godz.21-

odejmuję 2 łyżki,dosypuję

50g. mąki,dolewam  50g. letniej wody,zamykam,odstawiam na  12 godz.

DZIEŃ VII,godz 9 rano-

odejmuję 2 łyżki,dosypuję

50g. mąki,dolewam  50g. letniej wody,zamykam,odstawiam na  12 godz.

godz.21-robię zaczyn na chleb.Zakwas,który pozostał w słoiku wstawiam do lodówki.

10-12 godz. przed planowanym wyrabianiem chleba,wyjmujemy zakwas z lodówki,ogrzewamy go(odstawiamy w ciepłe miejsce na m/w 2 godz.) i DOKARMIAMY(dosypujemy 100 g. mąki żytniej razowej i dolewamy 100 g. letniej wody).Mieszamy,przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-12 godz.
Zakwas powinien mieć kwaśny zapach(jak ocet winny,kwaśne jabłka...),nie może śmierdzieć!Po dokarmieniu powinien bąblować,widać to u mnie na zdjęciu->w realu również słychać po otwarciu słoika-cichutko"strzela","pyka":-)


 



 




Podziel się
oceń
3
0

komentarze (29) | dodaj komentarz

PROŚBA O POMOC!

środa, 19 stycznia 2011 21:58


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Pączki

środa, 19 stycznia 2011 17:32

 

Są pyszne-leciutkie,puszyste,b.dobre.Mój mąż zjadł ostatnio 3 nna raz,jeden,po drugim,moja córka dzisiaj-2.Ja jednego i więcej nie jem! haha

Przepisów na pączki jest b. dużo,ten pochodzi od Dorotki .

 

SKŁADNIKI:

- 400 g. mąki pszennej

- 4 żółtka

- 50 g. roztopionego masła

- 1/4 szkl. drobnego cukru

- cukier waniliowy

- 25 g. świeżych drożdży lub 13 g. suszonych

- niepełna szklanka letniego mleka

- szczypta soli

- 1 łyżka rumu (wódki,spirytusu)

- skórka otarta z 1 cytryny

 

-olej(do smażenia)

- cukier puder

- dżem do nadziewania

- kandyzowana skórka pomarańczowa

 

Mąkę przesiewam do miski,mieszam z suchymi drożdżami (jeśli używam świeżych,robię rozczyn).Wsypuję pozostałe suche składniki i mieszam.Dolewam mleko,rozpuszczony,lekko przestudzony tłuszcz,dodaję żółtka, i wyrabiam mikserem (końcówki haki),aż ciasto będzie gładkie.Chwilę wyrabiam ręką,formuję z ciasta kulę,smaruję olejem ,przykrywam ściereczką i odstawiam,żeby podwoiło objętość (ok.1-1,5 godz.).

Wykładam ciasto na blat,rozpłaszcza dłońmi (musi mieć grubość ok.1-1,5 cm) i wykrawam szklanką krążki(ja-szkl. po Nutelli ),które układam na oprószoną mąką blachę ( można od razu formować kulki i nadziewać dżemem.Ja wypróbowałam dzisiaj sposób polegający na nadziewaniu usmażonych już pączków szprycą do ciast.Jest super:-).Pozostawiam,żeby wyrosły-muszą się ładnie napuszyć.

Wyrośnięte pączki smażę w głębokim oleju(temp. sprawdzam,wrzucając kawałeczek surowego kartofla),do którego dolewam dużą łyżkę octu( moja babcia i mama tak robiły-podobno pączki chłoną wtedy mniej oleju:-).Przewracam na drugą stronę patyczkiem.Wykładam na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem.Wbijam w bok pączka szprycę i nadziewam dżemem.

Do miseczki wsypuję 1 szkl. cukru-pudru.Dolewam 2-3 łyżki wrzątku i mieszam dokładnie.Lukier musi być dosyć gęsty.Gęstość regulujemy dosypując cukru,bądź dolewając wody.Wierzch posypuję skórką pomarańczową.

   Smacznego haha.


 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

poniedziałek, 17 stycznia 2011 16:45

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Blok czekoladowy,JAK ZA KOMUNY;-)

poniedziałek, 17 stycznia 2011 11:01

Ja b.go lubię,to smak dzieciństwa.Moja córka-niespecjalnie.ALE-Ona mówi,że kogel-mogel jest BLEE,trudno uwierzyć,prawda?;-)

 

SKŁADNIKI:

-  kostka margaryny

- 0,5 szkl. wody

- 1 i 1/4 szkl.cukru( w oryginale są 2 szkl,ale moim zdaniem to za dużo,mleko w proszku jest lekko słodkie)

- 5-6 łyżek kakao

- 0,5 kg mleka w proszku

- 2-3 garście bakalii( wg uznania)

- 1 paczka wafli+ 1 opakowanie herbatników(ja dałam ciastka owsiane SAN,nie lubię używać Petit Beurre,bo robią się niefajnie miękkie,ale to też wg uznania)

 

1.Wodę,cukier i margarynę zagotować i odstawić,żeby przestygło.

2.Mleko w proszku mieszamy dokładnie z kakao w dużej misce.

3.Cały czas mieszając,wlewamy roztopioną margarynę z wodą i cukrem.

4.Kiedy masa będzie dobrze wymieszana,gładka,dodajemy pokruszone wafle,ciastka i bakalie.

5.Dokładnie wymieszaną masę przekładamy do keksówki( ja-28x11cm)  wyłożonej folią aluminiową i wstawiamy na kilka godzin do lodówki.Blok musi być b. twardy.

SMACZNEGO:-]

 

UWAGA-ja,jednoręki bandyta;-),osoba sprawna inaczej,nie dałabym rady wymieszać sama wszystkich składników,b. ciężko się je miesza.Tak,że mój mąż twierdzi,że to On go zrobił.Nie,ja zrobiłam,On wymieszał!;-)Dobra-bez niego bloku by nie było,o!


 



Podziel się
oceń
5
0

komentarze (32) | dodaj komentarz

WOŚP-uzbierałam 1646,47zł!A moja córa 183,57!

niedziela, 09 stycznia 2011 21:00

  

  Oddaję pieniądze.Te:;-)



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Śmietankowiec z galaretkami

sobota, 08 stycznia 2011 15:20

Lubicie kolorowe galaretki w piance ze śmietany?Na b./ delikatnym biszkopcie?Lubicie nie napracować się za dużo i zbierać pochwały za dzieło?Lubicie?TO RÓBCIE GO!!:-]

 

I-BISZKOPT:

- 5  jajek ( białka i żółtka osobno )

- 1 szkl. drobnego cukru

- 1 szkl. przesianej(!) mąki

 

II- MASA ŚMIETANOWO-GALARETKOWA

- 660  ml śmietany 18% ( 2 duże kubki )

- 1/2 szkl. drobnego cukru

- 5 łyżeczek żelatyny

- 3/4 szkl. wrzątku( do rozpuszczenia żelatyny )

- 3 różnokolorowe galaretki

 

Dzień przed robieniem ciasta,wieczorem,przyrządzamy galaretki wg przepisu na opakowaniu i wstawiamy na noc do lodówki.

NAJPIERW PIEKĘ BISZKOPT:

Rozgrzewam piekarnik do 200 st.C i smaruję blachę( 27x34 cm ) masłem,oraz posypuję bułką

Ubijam pianę z białek na b. sztywno (można dodać szczyptę soli).Cały czas ubijając dosypuję po trochu cukier (jak do bezów,nie na raz!).Zmniejszam na najwolniejsze obroty i dodaję po 1 żółtku.Wyłączam mikser,mieszam teraz b. powoli,b. delikatnie łyżką i dodaję powoli przesianą mąkę( chodzi o to,żeby nie popękały pęcherzyki powietrza-dzięki temu biszkopt,bez dodatku proszku,jest puszysty,jak chmurka;-)).Wlewam do wysmarowanej wcześniej formy,wygładzam wierzch i piekę ok. 30 min( do"suchego patyczka").

Po wyjęciu,przestygnięciu,przekrajamy ciasto na pół (jak tort)

Żelatynę rozpuszczam w gorącej wodzie i odstawiam,żeby ZUPEŁNIE wystygła mieszając co jakić czas("jakiś czas"-co 5 min. średnio;-).Galaretki kroje nożem na kawałeczki.Śmietanę łaczę z cukrem,mieszam,dodaję galaretki i ZIMNĄ żelatynę.Mieszam wszystko delikatnie i odstawiam na chwilę,aż zacznie tężeć.Kiedy masa już nie jest lejąca,wykładam ją na spód biszkoptu i przykrywam wierzchem.Wierzch trzeba docisnąć,żeby się później nie zsunął!A masa musi dopiero zaczynać tężeć,gęstnieć,nie zupełnie,bo nie poprzywiera do biszkoptu!

Wstawić na kilka godz.( na noc ) do lodówki.

SMACZNEGO!:-]

 Przepis ciotki Hannah:-)



Podziel się
oceń
7
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Pyszne bułki z siemieniem lnianym

poniedziałek, 03 stycznia 2011 16:15

Przepis od Tatter,b. je lubię.Gdyby miał ochotę robić je ktoś mi podobny(-> sprawny inaczej;-),ostrzegam:są pracochłonne.Dla takich,jak ja,bo normalnie,to bez problemu.Warto je zrobić,są pyszne.

 

SKŁADNIKI:

-285 g. mleka

-  125 g. wody

- 3 łyżki miodu

- 1 duże jajko

- 2 łyżki roztopionego masła(w oryginale olej z orzechów laskowych lub włoskich)

- 325 g. mąki pszennej

- 175 g. mąki pszennej razowej

- 80 g. siemienia lnianego

- 13 g. świeżych drożdży( lub pełna łyżeczka drożdży instant)

- 10 g. soli

W mniejszej misce łączę tłuszcz,jajko,miód,lekkko podgrzaną wodę i mleko.

Siemię lniane mielę w młynku. Do dużej miski przesiewam mąkę,dodaję zmielone siemię,pokruszone drożdże.Mieszam ręką i wsypuję sól.

Płynne składniki łączę z suchymi i wyrabiam mikserem ok. 10 min.Po tym czasie wykładam ciasto na stół i wyrabiam ręcznie kolejne 10 min. w razie potrzeby podsypuję ciasto mąką.Formuję z ciasta kulę i przekładam do wysmarowanej olejem miski.Odstawiam do fermentacji w ciepłe,nieprzewiewne miejsce(kaloryfer,łazienka:-) na 45 min.

Po tym czasie wykładam ciasto na spryskany olejem stół/blat i zagniatam kolejne 5 min.Znowu wkładam do miski i odstawiam na 45 min.

Wyjmuję ciasto,formuję wałek,który dzielę na 10 równych części i z każdej formuję okrągłą bułeczkę(dzisiaj pocięłam po prostu wałek ciasta na 10 kawałków.Byłam już zmęczona:-).Bułki układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia,przykrywam ściereczką i odstawiam na 45 min,żeby wyrosły.

W tym czasie rozgrzewam piekarnik do 200 st.C.10 min. przed wstawieniem bułek,wstawiam"piętro" niżej niż bułki,blaszkę z kostkami lodu(chodzi o parę).Piekę ok. 20 min,muszą się zarumienić.Studzimy na kratce.

Smacznego:-]



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

czwartek, 21 września 2017

Licznik odwiedzin:  259 255  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Na skróty

Bez pieczenia,smażenia,NA ZIMNO:-)

Bezowo

Chleby,bułki

Ciasta,babki

Ciastka,ciasteczka

Mięsnie

Muffiny

Obiadowo

Sałatki

Serniki

Strony kulinarne

W słoiku

Zakupy w sieci(wypiekowe zakupy:-)

O moim bloogu

Wiele można mogąc niewiele.Trzeba b. chcieć i b. się starać.O tym jest mój blog:-)

O mnie

Od 17 lat choruję PODOBNO na s.m. Ja w to nie wierzę. Wierzę, że to przejdzie. Jak katar;-)))

Statystyki

Odwiedziny: 259255
Wpisy
  • komentarze: 1198
Bloog istnieje od: 2537 dni

Lubię to

Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl